piątek, 11 grudnia 2015

Wydatki wcale nie tajne

Ze zdziwieniem czytam apele, by „odtajnić” wydatki na ŚDM. Żadne wydatki miasta nigdy nie były tajne. Już kilka miesięcy temu zarówno w wywiadach prasowych jak i podczas specjalnej sesji rady miasta podawaliśmy wstępne koszty, jakie będzie musiało ponieść miasto. Przyszłoroczne wydatki na ŚDM nie są też tajne z innego, bardzo prostego powodu. Każda pozyskana i wydana złotówka musi być zapisana w budżecie miasta. (Choć przyznaję, że budżet liczący prawie 400 stron nie jest lekturą, którą ktokolwiek z nas chciałby czytać do poduszki).
Żeby jednak uciąć wszelkie dywagacje, opiszę po kolei wszystkie wydatki Krakowa. Na początek dwie uwagi generalne. Miasto – jak już wielokrotnie mówiłem - nie finansuje niczego ponad to, do czego jest zobligowane ustawami. Zadaniem samorządu jest zapewnienie normalnego funkcjonowania miasta, czyli spraw związanych z organizacją ruchu, komunikacją miejską itd, itp…

środa, 25 listopada 2015

Minął rok...


Szanowni Państwo!

Za kilka dni minie rok od rozpoczęcia przeze mnie czwartej kadencji na stanowisku Prezydenta Miasta Krakowa. I zgodnie z dobrym obyczajem składam Państwu sprawozdanie z tego, co udało się w ciągu tego roku zrobić. W kampanii zapowiedziałem skupienie się na poprawie jakości życia krakowian, czyli realizację drobniejszych inwestycji i przedsięwzięć, które sprawiają, że czujemy się w naszym mieście komfortowo. Chcę Państwu pokazać co już udało nam się osiągnąć, które przedsięwzięcia są na etapie przygotowań do realizacji i jak w ciągu ostatniego roku zmieniła się polityka miasta. Będę się dość często odwoływał do przygotowanego właśnie projektu budżetu na rok 2016, ponieważ jest to pierwszy budżet przygotowywany w całości po wyborach, a więc realizujący tę politykę miasta, za którą opowiedzieli się mieszkańcy, oddając na mnie swoje głosy.

wtorek, 3 listopada 2015

Zacznijmy od pieniędzy

Podobnie jak robiłem to przy rozpoczęciu każdej kolejnej kadencji parlamentu, tak i tym razem będę chciał się podzielić z krakowskimi parlamentarzystami propozycjami zmian w przepisach prawa, których wprowadzenie w życia ułatwiłoby funkcjonowanie gmin. Zdecydowanie najpilniejsze będzie uporządkowanie spraw finansowych. Czas pokaże w jakim stopniu nowy parlament jest przychylny samorządom.

Czas kampanii, czas emocji


Zdecydowanie najważniejszą dla Krakowa ubiegłotygodniową informacją była decyzja prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie znowelizowanej ustawy Prawo Ochrony Środowiska. Czekaliśmy na nią z niecierpliwością od chwili, gdy okazało się, że Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który stwierdził nieważność uchwały Sejmiku Województwa Małopolskiego, zakazującej używania paliw stałych do ogrzewania mieszkań i domów w Krakowie.
Cieszę się, że Pan Prezydent zdecydował się złożyć swój podpis pod tą ustawą. I nie przeszkodziła temu kampania wyborcza.

czwartek, 1 października 2015

Czekając na ŚDM


Sam najbardziej boję się logistycznej strony tego przedsięwzięcia, bo nie mieliśmy jeszcze do czynienia z wydarzeniem na tak wielką skalę. Wierzę jednak, że doświadczenie zebrane podczas pielgrzymek papieskich do Krakowa teraz zaprocentuje i choć Światowe Dni Młodzieży nie będą dla krakowian czasem łatwym, to wszystko odbędzie się bez większych zakłóceń.
Nie jesteśmy w stanie przewidzieć liczby pielgrzymów, którzy w lipcu przyszłego roku zjadą do Krakowa. Możemy nawiązywać do ostatnich europejskich ŚDM odbywających się w Madrycie, na które przyjechało 1,5 mln pielgrzymów z 193 krajów. Ostatecznie, ilu pielgrzymów zjedzie do Krakowa, w dużej mierze zależy od całego programu pielgrzymki papieża Franciszka do Polski. Jeżeli będzie przewidziane inne duże spotkanie z wiernymi poza Krakowem, będzie ich mniej. Jeżeli papież będzie tylko w Krakowie, wtedy możemy spodziewać się nawet 2,5 mln osób. Oczywiście, nie wszyscy będą w Krakowie przez cały tydzień. Część przyjedzie wyłącznie na najważniejsze wydarzenia – mszę świętą na Błoniach, a potem na czuwanie i mszę w Brzegach.

czwartek, 3 września 2015

Sprawdzam!

Pan poseł Łukasz Gibała rozliczył mnie wczoraj na konferencji prasowej z realizacji obietnic przedwyborczych, ogłaszając dziennikarzom, że w przeciągu ostatnich ośmiu miesięcy nie wybudowałem dwóch linii tramwajowych. Jak się domyślam, wzbudził tą informacją nie lada sensację wśród mediów. Nie będę się odnosił do przemyśleń Pana Posła, ani tłumaczył, że program wyborczy rozlicza się po czterech latach, a nie ośmiu miesiącach. Przecież wiadomo o co chodzi: wczorajsza konferencja jest sposobem na to, by z Pana Posła zostać Panem Senatorem.
Skoro jesteśmy jednak przy rozliczeniach, a przed nami wybory parlamentarne, to i ja pozwolę sobie powiedzieć sprawdzam.

środa, 24 czerwca 2015

Kraków w dobrej kondycji

Dziś Rada Miasta podjęła decyzję o udzieleniu absolutorium z wykonania budżetu miasta za 2014 rok. Tradycyjnie jest to okazja do podzielenia się kilkoma ważnymi liczbami i porównania Krakowa z innymi miastami wchodzącymi w skład Unii Metropolii Polskich, a także do zestawienia populistycznych sądów z twardymi danymi.
Zacznijmy od tego co najbardziej interesujące dla mediów i polityków – kwestia zadłużenia Krakowa. Na koniec roku 2014 Kraków miał do spłacenia 1 mld 980 mln zł i nie był, jak ciągle chcą niektórzy, „najbardziej zadłużonym miastem w Polsce”. Warszawa zakończyła rok 2014 z długiem w wysokości 6 mld zł, Wrocław – 2 mld 160 mln, a Łódź – 2 mld 660 mln. Gdy przeliczymy zadłużenie na jednego mieszkańca, Kraków będzie jeszcze dalej w rankingu Unii Metropolii Polskich. W Krakowie na jednego mieszkańca przypada 2 tys. 600 zł, w Łodzi ( najwięcej w Polsce) – 3 tys. 760 zł, w Warszawie – 3 tys. 500 zł, we Wrocławiu 3 tys. 400 zł. Bardziej niż krakowianie są też zadłużeni mieszkańcy Poznania, Bydgoszczy, Lublina i Rzeszowa, a średnia dla wszystkich miast UMP wynosi nieco ponad 3 tys. zł.