środa, 5 lipca 2017

O UNESCO, edukacji i wyborach mieszkańców





Choć rozpoczęły się już wakacje, leniwej, letniej atmosfery w mieście jeszcze nie czuć. Gdy piszę ten felieton w Krakowie trwa 41. Sesja Komitetu UNESCO, radni debatują nad krakowską oświatą, a urzędnicy liczą głosy oddane w budżecie obywatelskim.

Myślę, że wielu z nas nawet nie zdaje sobie sprawy, że 41. Sesja Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO, to dla Krakowa historyczne chwile. To wyróżnienie i zaszczyt dla środowisk nauki i kultury oraz całej rzeszy oddanych zabytkom specjalistów , a także dowód na to, że nasza aktywność na forum UNESCO została doceniona. To najważniejsze w tym roku wydarzenie w Polsce na szczeblu rządowym. To także olbrzymia promocja naszego miasta. Na dziesięciodniową sesję przyjechali przedstawiciele 21 państw członkowskich Komitetu, by podejmować decyzje dotyczące dóbr kultury i przyrody na całym świecie. Obserwatorami są reprezentanci ok. 200 krajów, w sumie 2-3 tysiące osób – delegacja rządowe, ambasadorowie, przedstawiciele organizacji pozarządowych, dziennikarze. Jestem przekonany, że do Krakowa będą chcieli jeszcze wrócić.